Start / Wpisy / Międzynarodowa wymiana

Międzynarodowa wymiana

logo_pnwm_dopisek_pion_grey

Poniższy tekst pojawił się na stronie niemieckiej szkoły Freiherr-vom-Stein Schule, współuczestniczącej w międzynarodowej wymianie. Tłumaczenie pani Maria Cichy.

Sztuka i inne możliwości porozumienia

W poniedziałek 13.04.2015r. przyjechali do nas w odwiedziny: 12 uczniów z Pleszewa z naszej szkoły partnerskiej w Polsce aby razem z 12 uczniami z naszej szkoły pracować nad projektem ze sztuki. W tym roku był to temat: „Wiatr i obiekty kinetyczne”.

Ta wymiana dotycząca sztuki ma długą tradycję w szkole Freiherr-vom-Stein Schule: wymiana z Czechami trwała 12 lat a z Polską to trzeci taki projekt.

Nauczyciele sztuki Pan Möller i Pani Seiler, jak również Pani Cichy, która w Polsce naucza historię sztuki i język niemiecki, opiekowali się każdy mieszaną grupą polskich i niemieckich uczniów, pracując nad różnymi pomysłami i realizacją prac dotyczących wiatru, obiektów latających, latawców i ruchu.
Kreatywność nie miała przy tym granic: w ten sposób powstały filigranowe obiekty ze słomek, parasole poruszały się dla celów fotograficznych, zbudowano różne latawce testowane później pod względem lotności, uszyte zostały duchy powietrzne a także pomalowano flagi. Oczywiście nie wszystkie obiekty zostały skończone, dokończone zostaną podczas naszej rewizyty w Polsce.

Oprócz czynności artystycznych , gdzie komunikowano się po niemiecku, angielsku, za pomocą rąk, nóg i rysunków , było mnóstwo innych zdarzeń : na powitanie była impreza, gdzie poznawano się przy grillu i sałatce a w południe jedliśmy codziennie razem obiad w stołówce szkolnej.

Pojechaliśmy do Frankfurtu nad Menem, zwiedziliśmy Muzeum Sztuki Städel, był też czas wolny na zwiedzanie miasta, a także zwiedziliśmy Galerię Sztuki Nowoczesnej w Kassel i zapoznaliśmy się z działami słynnych „Documenta”.

W piątek nasi goście zostali zaproszeni do rodzin, gdzie spędzili weekend z niemieckimi uczniami i ich rodzinami, mając tym samym wgląd w niemiecki sposób życia i kulturę.

Ta wizyta, która sprawiła tyle radości możliwa jest dzięki sponsorom, którzy nas co roku wspierają: Polsko-Niemiecka Wymiana Młodzieży, Stowarzyszenie Freiherr-vom-Stein Schule, Volks-und Raiffeisenbank w Hess. Lichtenau, jak i zaangażowani rodzice.

W niedzielę niestety musieliśmy się pożegnać ze wspaniałymi gośćmi. Z życzeniami dobrej podróży udali się w drogę powrotną do domu.

Ciekawość drugiej części projektu w Polsce wzrasta, ale my mamy już to do przodu, że wiemy, do jakich młodych ludzi trafimy, ponieważ i w Polsce przewidziany jest pobyt weekendowy w rodzinach

Claudia Seiler

Link do pełnej galerii.

[alpine-phototile-for-picasa-and-google-plus src=”user_album” uid=”115799087239376485668″ ualb=”6143092422954218721″ imgl=”fancybox” style=”wall” row=”8″ size=”110″ num=”40″ shadow=”1″ border=”1″ highlight=”1″ curve=”1″ align=”center” max=”100″]

Opinie uczniów:
Oliwia Janczewska

Uważam tą wymianę za zdecydowanie udaną. Na początku nie chciałam jechać, zmartwiona moją znikomą znajomością języka niemieckiego. Jak się później okazało spokojnie dogadywaliśmy się z Niemcami po angielsku. Na początku każdy był dość spięty i nie chcieliśmy zbyt dużo rozmawiać, ale później się to zmieniło. Dobrze nam się pracowało grupach roboczych, chociaż zdarzało się że nie umieliśmy nawzajem wytłumaczyć sobie swoich pomysłów. Pomimo tego rezultaty były bardzo dobre. W weekend mieliśmy więcej czasu aby poznać trochę osoby u których byliśmy, jak i niemiecką kulturę.
Starałam się rozumieć jak najwięcej po niemiecku, chociaż nie zawsze to mi się udawało.
Jeżeli chodzi o różnice w zwyczajach…
Nasze niemieckie koleżanki zdziwiło, że mamy sklepy otwarte w niedziele. A jeszcze bardziej je zdziwił fakt, że nasi chłopacy przepuszczali je w drzwiach… I wystraszyły się jak opowiadaliśmy im o naszym systemie szkolnym.

Ogólnie mogę powiedzieć że Niemcy pod względem krajobrazu bardzo mi się podobają, aczkolwiek wszechobecne górki są wręcz straszne do uprawiania mojego ulubionego sportu (jazdy na rowerze). Zrobiliśmy sobie jazdę w jeden dzień… po chwili od wyjazdu już nikt nie miał siły.

Próbowaliśmy też nauczyć Niemki mówić coś po polsku, one próbowały coś nas nauczyć po niemiecku, wyjaśnialiśmy sobie też niektóre śmieszne rzeczy związane z tłumaczeniem.

Pomimo zaległości, nie żałuję że pojechałam, bardzo podobał mi się ten wyjazd!

Ania Śmigielska

W dniu 12.04.2015r wyjechaliśmy na wymianę Polsko-Niemiecką. Ruszyliśmy pociągiem do Poznania, następnie autobusem do samych Niemiec. Na miejsce dojechaliśmy w poniedziałek rano. Pierwszy dzień był dniem organizacyjnym i poznaliśmy szkole naszych niemieckich przyjaciół. W kolejnych dniach realizowaliśmy projekt konstruując różne ciekawe przedmioty związane z wiatrem. Jednego dnia wybraliśmy się całą grupą do Frankfurtu gdzie oglądaliśmy wystawy obrazów. Odwiedziliśmy też miasto Kassel. Na weekend przenieśliśmy się do niemieckich rodzin . Będąc u nich bardzo miło i aktywnie spędziliśmy czas. Jestem bardzo zadowolona z wyjazdu, ponieważ taki wyjazd to nie tylko dobra zabawa, ale również mogliśmy się wiele nauczyć, poćwiczyć język obcy oraz poznać obyczaje naszych sąsiadów.

Damian Kaźmierczak

Wyjazd na wymianę do Niemiec uznaje za naprawdę udany. Było to dla mnie wyjątkowe przeżycie, które na długo pozostanie w mojej pamięci. Poznałem wspaniałych ludzi oraz ich kulturę i zwyczaje, m.in. pozytywnym zaskoczeniem dla dziewczyn było to, że przypuszczałem je w drzwiach, ponieważ ta tradycja u nich zanikła. Zobaczyłem widoki górzystego krajobrazu, które są nie do opisania oraz wspaniałe zabytki i dzieła sztuki. Pomimo wielu zaległości w szkole uważam, że było warto jechać i z pewnością zdecydowałbym się na taki wyjazd jeszcze raz.

Dawid Antczak

Po długiej podróży i zakwaterowaniu w Naturfreundehaus w Hessisch-Lichtenau, spotkaliśmy się z niemiecką młodzieżą w ich szkole, po której nas później oprowadzali. Następnie poznaliśmy temat naszej pracy w grupach, którą zajmowaliśmy się przez kolejne dni – „Wiatr ruch obiekty lotnicze”.
Poza zajęciami sporo czasu wolnego spędzaliśmy z Niemcami. Urządzaliśmy wspólne grille. Każdy radził sobie z komunikacją na tyle, na ile to było możliwe i starając się unikać języka migowego.
Jednego dnia odwiedziliśmy Frankfurt nad Menem, gdzie po wizycie w muzeum Städel, mogliśmy w grupach zwiedzać miasto, sprawdzając nasze umiejętności językowe w praktyce.
Kolejnego dnia mieliśmy możliwość poznania innego miasta – Kassel, gdzie także odwiedziliśmy muzeum.
Następnie musieliśmy rozstać się z naszym dotychczasowym domem i przeprowadzić do rodzin niemieckich na ostatnie dwie noce. Poznaliśmy ich zwyczaje, ale i tak większość czasu spędziliśmy na wspólnych spotkaniach.

W niedzielę przyszło nam się rozstać i wracać do domu. W niecierpliwości czekamy na przyjazd Niemców do Polski, mając nadzieje dobrze ich ugościć.

Agnieszka Kopaczewska

Na wymianie polsko-niemieckiej bardzo mi się podobało, gdyż poznałam wielu nowych znajomych. Mogłam poćwiczyć angielski oraz swoje zdolności artystyczne. Zobaczyłam jak żyje niemiecka rodzina. Poznałam ich kulturę oraz zwiedziłam wiele nowych miejsc.

Skip to content